Narty Lesnica, Słowacja ::: przewodnik turystyczny Lesnica, zdjęcia, mapa, przewodnik narciarski, pogoda, hotele ::: Lesnica wyjazdy na narty z Slowacja.com.pl
Od 1999 roku skorzystało z naszych usług 90 000 osób
callcenter
Świat Tysiąca Marzeń : Grupa TravelOne.pl > Slowacja.com.pl  >  Mapa i przewodnik: Lesnica, Słowacja

Na wakacje: Lesnica, Słowacja


Przewodnik turystyczny: Słowacja > Słowacja Północna > Pieniny > Lesnica
Zdjęcia Słowacja
Niewielka miejscowość w słowackich Pieninach, w dolinie Leśnego Potoku, położona praktycznie naprzeciw polskiej Szczawnicy. W miejscowości jeden wyciąg orczykowy o długości 1 km. W pobliżu większe ośrodki narciarskie: Lubovianske Kupele (ok. 30 km od Leśnicy) lub Vyżne Rużbachy. W miejscowości znajduje się kościół rzymskokatolicki z XVII wieku.

Klimat i pogoda na Słowacji

pogoda: Stará Ľubovňa

-1°C
Marznąca mgła
opady:brak
zachmurzenie:brak
ciśnienie:1026 hPa
wiatr:330° 6 km/h

Stará Ľubovňa - prognoza pogody, Słowacja

7200000
Aktualne warunki

Niedziela
26 października
Marznąca mgła
-1°C
Marznąca mgła
opady:brak
zachmurzenie:brak
wilgotność:100%
widoczność:0 km
ciśnienie:1026 hPa
wiatr:330° 6 km/h
Niedziela
26 października
Słonecznie
min: 0°C    max: 10°C
Słonecznie
opady:brak
wiatr:162°  7 km/h
wsch. słońca:07:15
zach. słońca:17:27
Poniedziałek
27 października
Słonecznie
min: 0°C    max: 13°C
Słonecznie
opady:brak
wiatr:172°  5 km/h
wsch. słońca:07:16
zach. słońca:17:25
Wtorek
28 października
Słonecznie
min: -1°C    max: 12°C
Słonecznie
opady:brak
wiatr:166°  7 km/h
wsch. słońca:07:18
zach. słońca:17:23
Środa
29 października
Słonecznie
min: -2°C    max: 10°C
Słonecznie
opady:brak
wiatr:194°  9 km/h
wsch. słońca:07:20
zach. słońca:17:22
Czwartek
30 października
Słonecznie
min: -4°C    max: 11°C
Słonecznie
opady:0.1 mm
wiatr:313°  11 km/h
wsch. słońca:07:21
zach. słońca:17:20

Stará Ľubovňa - klimat na Słowacji

Słowacja - kiedy na wakacje?
  • Słowacja jest krajem, który warto odwiedzać każdą porą roku.
  • Amatorzy zwiedzania i wędrówek górskich powinni wybrać się do Słowacji w okresie od maja do września, kiedy możemy liczyć na ciepłą i słoneczną pogodę.
  • W tym okresie termometry wskazują powyżej 20 ºC, a w lipcu i sierpniu temperatura powietrza przekracza nawet 25 ºC. Nierzadko możemy wtedy natrafić na większe upały. Lato jest także porą największych opadów, które często mają charakter burz.
  • Miłośnicy sportów zimowych najlepsze warunki do wypoczynku na Słowacji znajdą między grudniem a marcem.
Słowacja leży w strefie klimatu kontynentalnego, z wyraźnie widocznymi porami roku. Lato jest najczęściej ciepłe i słoneczne, czasem występują też upały (zwłaszcza w Bratysławie). Jest to również okres z dużą ilością burz. Wiosną i jesienią pogoda jest podobna, choć nieco chłodniejsza i mniej deszczowa. Zimą notuje się ujemne temperatury i opady śniegu. Najbardziej surowe i śnieżne zimy występują na północy, w rejonie górskim. Nieco łagodniejszy klimat występuje okolicach Bratysławy.
Aby zobaczyć wykres proszę zainstalować/uruchomić wtyczkę Adobe Flash.
-6,-6,-2,1,5,8,10,9,6,2,-1,-6,0,1,6,11,16,19,21,21,17,12,4,0,-3.0,-2.5,2.0,6.0,10.5,13.5,15.5,15.0,11.5,7.0,1.5,-3.0
Godziny słoneczne w ciągu dnia
StyLutMarKwiMajCzeLipSieWrzPaźLisGru
345577785532
Aby zobaczyć wykres proszę zainstalować/uruchomić wtyczkę Adobe Flash.
23,47,29,43,70,93,83,67,46,37,41,29,82,76,75,71,65,71,75,72,77,78,82,82
Dni z opadami w ciągu miesiąca
StyLutMarKwiMajCzeLipSieWrzPaźLisGru
151923211319171614151618
  • Słowacja: Informacje praktyczne

  • Na podstawie: Słowacja. Karpackie serce Europy.
    Informacje prezentowane na tej stronie pochodzą z przewodnika wydanego w 2008 roku.

  • Aby zgłosić poprawki, kliknij tutaj »

  • Przed wyjazdem
  • Formalności wizowo-paszportowe
  • 21 grudnia 2007 r. dziewięć kolejnych państw, w tym Polska i Słowacja, weszło w obszar strefy Schengen. Wejście do strefy oznacza dla turystów z Polski zniesienie kontroli dokumentów na wewnętrznych granicach wszystkich państw-sygnatariuszy układu.
    Na Słowację można zatem wchodzić lub wjeżdżać w zasadzie w dowolnym miejscu – ograniczenia dotyczą jedynie przygranicznych obszarów chronionych, w obrębie których poruszać się można tylko po drogach publicznych i znakowanych szlakach turystycznych. Oczywiście paszport lub dowód osobisty musimy mieć przy sobie, na wypadek kontroli, jakie przeprowadzają lotne patrole służb granicznych i celnych działające na terenie całego kraju. Warto zwrócić uwagę na datę ważności dokumentów – możemy mieć kłopoty jeśli wygasa ona przed upływem sześciu miesięcy oraz ich stan – dokumenty nie powinny być uszkodzone: porwane, rozwarstwione itp.
    Wejście do strefy Schengen nie znosi ograniczeń przewozu towarów akcyzowych – nadal można przewozić je w ilościach „do użytku osobistego” – przykładowe limity to 800 szt. papierosów, 10 l spirytusu, 110 l piwa. Alkohol mogą przewozić tylko osoby powyżej 17. roku życia.
    Wwożone zwierzęta muszą być oznakowane (wszyty chip lub tatuaż) oraz mieć odpowiednie dokumenty (międzynarodową książeczkę zdrowia z potwierdzeniem aktualnych szczepień oraz orzeczenie lekarza weterynarii o dobrym stanie zdrowia, wydane nie wcześniej niż trzy dni przed datą wjazdu).
  • ▲ do góry
  • Pieniądze
  • Od 2009 roku oficjalnym środkiem płatniczym na Słowacji jest Euro.
  • ▲ do góry
  • Ubezpieczenie
  • Dzięki dwustronnej umowie słowaccy celnicy nie wymagają od Polaków okazania dowodu ubezpieczenia medycznego. Nie musimy też kupować oddzielnej polisy – jeśli uiszczamy w kraju składki na ubezpieczenie zdrowotne, ubezpieczyciel – Narodowy Fundusz Zdrowia – opłaca koszty leczenia we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a więc także i na Słowacji.
    Od 1 stycznia 2006 r. dokumentem uprawniającym do świadczeń medycznych na terenie wszystkich państw członkowskich UE, EOG (Europejskiego Obszaru Gospodarczego) oraz w Szwajcarii jest Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Wydawana w formie plastikowej karty EKUZ zastąpiła dotychczas obowiązujące papierowe formularze E 110, E 111, E 119 i E 128. Ubiegać się o nią mogą wszystkie osoby wyjeżdżające czasowo za granicę (turystycznie, w celu podjęcia studiów, służbowo oraz do pracy, o ile skierowane zostały przez polskiego pracodawcę), ubezpieczone we właściwej dla siebie instytucji krajowej (w przypadku Polski w NFZ). Karta EKUZ zawiera podstawowe dane osobowe właściciela (imienną kartę muszą posiadać także dzieci), numer identyfikacyjny instytucji, która wydała kartę, własny numer identyfikacyjny oraz datę ważności. Każde z państw UE/EOG wydaje kartę we własnym języku urzędowym. EKUZ upoważnia do bezpłatnego korzystania z wszelkich świadczeń zdrowotnych niezbędnych dla ratowania zdrowia i życia oraz wszystkich innych świadczeń medycznych umożliwiających kontynuowanie pobytu w danym kraju. EKUZ nie może być natomiast wykorzystana do realizacji poza granicami kraju zaplanowanych wcześniej zabiegów medycznych, nie obejmuje także usług prywatnych (działa tylko w placówkach powszechnego systemu ochrony zdrowia).
    Osoby ubezpieczone, ale nieposiadające EKUZ, powinny w razie potrzeby porozumieć się telefonicznie z oddziałem NFZ właściwym ze względu na miejsce zamieszkania. Oddział wystawi wtedy jednorazowy Certyfikat Zastępczy, który po przesłaniu faksem będzie podstawą do bezpłatnego skorzystania ze świadczeń medycznych. W pozostałych przypadkach wszystkie koszty związane z obsługą medyczną spadają na nas – o ich zwrot możemy starać się po powrocie do kraju (na podstawie zachowanych rachunków i dowodów zapłaty). Więcej informacji – zob. http://www.nfz.gov.pl (na stronie znajdziemy także formularz wniosku o wydanie EKUZ).
    Osoby wybierające się w góry (zwłaszcza planujące uprawianie działalności sportowo-turystycznej o podwyższonym ryzyku – wspinaczki, speleologii itp.) powinny rozważyć wykupienie dodatkowej polisy ubezpieczającej od następstw nieszczęśliwych wypadków oraz akcji ratowniczej.
  • ▲ do góry
  • Sprzęt turystyczny, materiały fotograficzne
  • Wybierając się na piesze wędrówki po Słowacji, należy zabrać to samo podstawowe wyposażenie, co na wędrówkę po Polsce. Byle nie za dużo, bo plecaki ważą swoje... Natomiast do bagażnika samochodu można zmieścić więcej takich rzeczy, które w turystycznym plecaku są zbędne, a przy podróżowaniu autem bywają niezwykle przydatne. W obu przypadkach – gdy chcemy tanio spędzić czas na Słowacji – nie powinniśmy zapomnieć śpiwora, karimaty, stroju przeciwdeszczowego i kompletu ciepłej odzieży (szczególnie jeśli udajemy się w góry), namiotu (jeśli zamierzamy biwakować), butli gazowej z palnikiem oraz menażki. Przydadzą się także wielofunkcyjny scyzoryk, latarka i kompas.
    Na wycieczce niezwykle użyteczne okażą się pewnie otwieracz i korkociąg (np. w scyzoryku), zwłaszcza podczas degustowania bardzo dobrych i tanich słowackich napojów alkoholowych. Warto też mieć igłę z nitką, budzik, trochę linek i sznurków przydatnych w wielu różnorodnych sytuacjach, środki higieniczne, m.in. nawilżane chusteczki, choć w pociągach słowackich niezwykle rzadko zdarzają się braki w wyposażeniu toalet. Dobrze jest mieć trochę żywności instant, takiej jak gorące kubki czy zupki „chińskie”, choć zakup podobnych produktów na Słowacji nie sprawia żadnej trudności.
    Nie będziemy mieli też na Słowacji problemu z zaopatrzeniem się w potrzebne materiały fotograficzne. W większych i średnich miastach powinniśmy dostać zarówno filmy negatywowe, jak i pozytywowe (przezrocza). Nie powinniśmy mieć też kłopotu z odszukaniem punktu, w którym zgramy na płytkę materiał z aparatu cyfrowego. Z dużo gorszą sytuacją spotkamy się w mniejszych miejscowościach – często nie znajdziemy tam profesjonalnego sklepu fotograficznego, filmy (głównie błony negatywowe) będziemy mogli kupić ewentualnie w kiosku lub oferującym wszelkie produkty domu towarowym, typowym dla miasteczek Słowacji. Również w niedziele i święta bywają problemy z nabyciem materiałów fotograficznych, bo na Słowacji bardziej się szanuje czas wolny niż w Polsce i większość sklepów jest wtedy nieczynna (z wyjątkiem dużych miast, takich jak Bratysława czy Koszyce).


  • ▲ do góry
  • Dojazd
  • Podróż pociągiem
  • Jeśli nie wybieramy się na Słowację własnym samochodem, to najszybciej i najtaniej dostaniemy się tam koleją. Codziennie z Polski wyjeżdża na Słowację kilka dogodnych pociągów bezpośrednich. Oczywiście, by wydać jak najmniej pieniędzy, kupujemy bilety tylko w komunikacji krajowej, tzn. do stacji granicznej po polskiej stronie, a potem nabywamy kolejny bilet ze stacji granicznej po stronie słowackiej do stacji docelowej, płacąc już koronami. Na odcinkach granicznych możemy korzystać ze zryczałtowanej taryfy międzynarodowej (przy czym zawsze najbardziej opłaca się kupować bilety w dwie strony, ponieważ są one objęte blisko 50-procentową zniżką). Jesienią 2007 r. ważne 2 dni bilety Muszyna – Plaveč – Muszyna i Zwardoń – Čadca – Zwardoń kosztowały odpowiednio równowartość 1,10 EUR i 2 EUR (cenę w złotych ustala się wg kursu z danego dnia). Bilety tego rodzaju są ważne we wszystkich transgranicznych pociągach osobowych i pośpiesznych (w wagonach 2. klasy). Bilety można nabyć także w pociągu – konduktor ma obowiązek wypisać bilet do granicy państwa zgodnie z obowiązującą taryfą krajową (z uwzględnieniem kategorii pociągu, klasy wagonu i ewentualnych ulg). Jeżeli podróżny nie miał możliwości kupienia biletu w kasie (dotyczy to np. większości przystanków na trasie Sanok – Łupków, Muszyny Poprad i Leluchowa, gdzie kas nie ma lub są otwarte tylko w niektórych godzinach), wypisanie biletu w pociągu jest bezpłatne. Niestety wielu konduktorów świadomie wprowadza podróżnych w błąd i podaje cenę międzynarodową zamiast niższej ceny wynikającej z rzeczywistej taryfy kilometrowej. Obowiązek wystawienia takiego biletu przez konduktora wszedł w życie 1 lipca 2003 r. i raczej niewiele osób o tym wie, gdyż na stacjach skrzętnie się to ukrywa, nie wywieszając stosownych ogłoszeń. Konduktorzy mogą więc naciągać podróżnych na łapówki za przejazd bez wypisywania biletu międzynarodowego. Jest to żenujące i dlatego domagajmy się biletów w cenie naliczanej wg rzeczywistej liczby kilometrów. Słowaccy konduktorzy na ogół też nie chcą wypisywać takich biletów i wysyłają pasażerów do polskich konduktorów albo mają pretensję, że ktoś kupił tańszy bilet w kasie zamiast u nich... Sytuacja wprost patologiczna.
    Kto nie chce zaprzątać sobie głowy dzieleniem trasy przejazdu, może skorzystać ze zniżki w wysokości 40% (w międzynarodowej taryfie na przewóz osób TCV) na zakup biletu „tam i z powrotem” z dowolnej stacji w Polsce do dowolnej stacji na Słowacji. Dla osób z odleglejszych regionów Polski oraz tych, którym nie przysługują indywidualne zniżki, jest to wydatek rzędu kosztów przejazdu z biletami na odcinki krajowe i przejazdówką przez granicę.
    Rower możemy przewieźć do najbliższej stacji po słowackiej stronie w ramach taryfy krajowej – obowiązująca opłata to 4,50 zł.
    Wszelkie rozkłady jazdy pociągów znajdziemy w Internecie na stronach kolei polskich: http://www.pkp.pl, słowackich: http://www.zsr.sk, http://www.slovakrail.sk lub w rozkładzie międzynarodowym pod adresem http://bahn.hafas.de. Warto z nich korzystać, ponieważ w polskich dworcowych punktach informacji kolejowej zasięgniemy jedynie wiadomości o kursach pociągów międzynarodowych, a niejednokrotnie potrzebne nam będą wykazy godzin odjazdów słowackich pociągów lokalnych. Również na Słowacji nie dowiemy się niczego na temat kursów polskich pociągów i dlatego dobrze jest wydrukować sobie potrzebne rozkłady przed wyjazdem – bardzo to ułatwia planowanie podróży. Jeśli zamierzamy dużo podróżować koleją po Słowacji, to najlepiej zaopatrzmy się w słowacki rozkład sieciowy (można kupić go na każdej większej stacji) – jest lekki i w dodatku bardzo tani, gdyż przez cały okres obowiązywania kosztuje zaledwie kilkadziesiąt koron. W interesujących nas szczegółowych kwestiach najprościej będzie zwrócić się do uczestników internetowych forów dyskusyjnych miłośników kolei, wśród których zawsze znajdzie się ktoś, kto udzieli nam wyczerpującej porady.
    Dla osób, które nie posiadają własnego środka transportu, podróż koleją oznacza najłatwiejszy, najszybszy i najtańszy sposób dotarcia na Słowację. Między Polską a Słowacją istnieją trzy przejścia kolejowe: Zwardoń – Skalité, Muszyna – Plaveč oraz Łupków – Medzilaborce. Bezpośrednie pociągi na Słowację jeżdżą także przez Czechy przejściami Międzylesie – Lichkov i Cieszyn – Český Těšín.
    Najwygodniej dociera się na Słowację przez najlepsze obecnie przejście kolejowe Zwardoń – Skalité, którym kursuje najwięcej pociągów (sześć dziennie). Po niedawnym zelektryfikowaniu słowackiego odcinka Zwardoń – Čadca czas przejazdu został wydatnie skrócony.
    Codziennie wieczorem z Warszawy wyrusza pociąg pospieszny „Batory” do Budapesztu, który nad ranem dociera do Żyliny (Žilina) będącej najważniejszym węzłem północno-zachodniej Słowacji. Przez Żylinę przejeżdża wiele dalekobieżnych pociągów z Bratysławy do Koszyc i Humennego. Od Żyliny jadą one linią koszycko-bogumińską, która łączy wszystkie najważniejsze ośrodki i punkty przesiadkowe Słowacji północnej: Vrútky (przesiadka na pociągi do Martina, Prievidzy, Bańskiej Bystrzycy i Zwolenia), Kraľovany (przesiadka do pociągów do Dolnego Kubina, Orawskiego Podzamcza, Twardoszyna i Trzciany), Rużomberk, Liptowski Mikulasz, Štrbę, Poprad, Nową Wieś Spiską, Margecany i Kysak. Natomiast linia z Żyliny do Bratysławy prowadzi przez takie ważne miejscowości, jak Púchov, Trenczyn, Nowe Miasto nad Wagiem (przesiadka do pociągów do Myjavy), Piešťany, Leopoldov (przesiadka do pociągów do Nitry) oraz Trnava (przesiadka do pociągów do Galanty i Novych Zámków oraz Kut).
    Z Katowic do Zwardonia kursuje sporo pociągów osobowych, a po południu wyrusza przyspieszony pociąg „Góral” do Żyliny, obsługujący większe stacje po stronie polskiej i słowackiej. Z Krakowa do Żyliny kursuje przyspieszony pociąg „Skalnica”, do którego, podróżując od strony Katowic, można wsiąść w Czechowicach-Dziedzicach. Z granicy jedziemy do Żyliny z przesiadką w Čadcy lub korzystamy z kilku połączeń bezpośrednich.
    Bilety kupujemy w komunikacji krajowej do Zwardonia, przejazdówkę Zwardoń – Skalité lub Zwardoń – Čadca u polskiego lub słowackiego konduktora, a w Čadcy w kasie za korony słowackie nabywamy bilet do stacji docelowej (bilety na pociągi przyspieszone kosztują tyle samo, co na osobowe!). Jest to bardzo dogodne połączenie, gdyż linią Čadca – Żylina – Koszyce oraz Żylina – Bratysława jeżdżą szybkie pociągi międzynarodowe oraz krajowe i można ją przyrównać do naszej CMK.
    Na pograniczu Beskidu Sądeckiego, Spisza oraz Szarysza znajduje się kolejowe przejście graniczne Muszyna – Plaveč. Codziennie kursuje tędy pociąg dalekobieżny „Cracovia” z Krakowa do Budapesztu, który do Plavča dociera po godz. 3.00. Zatrzymuje się on na stacjach Sabinov (punkt wyjścia w Góry Czerchowskie), Preszów (przesiadka do pociągów do Humennego i Bardiowa), Kysak (pociągi do Margecan, a z Margecan do Gelnicy i Červenej Skaly, jedno pospieszne połączenie do Bratysławy) oraz w Koszycach, z których można się udać do Trebišova, Michalovców, Čiernej nad Tisou, Rožňavy i pozostałych miejscowości Słowacji południowej.
    Ponadto, w okresie 13 I–25 III i 20 IV–30 IX, rano i po południu z Krynicy wyjeżdżają pociągi osobowe do Plavča, skąd wracają przed południem i wieczorem. Słowackie bilety najlepiej kupić w kasie za korony, ponieważ opłaty za wypisanie w pociągu są dwukrotnie wyższe niż w Polsce, a czasu jest sporo, bo w Plavču zawsze następuje zmiana lokomotywy.
    Z Plavča co godzina odjeżdża autobus szynowy do Popradu (stacja Poprad-Tatry) przez Starą Lubowlę, Podoliniec, Spiską Białą i Kieżmark. Stąd możemy swobodnie udać się pod Tatry (sieć tatrzańskich wąskotorówek zwanych električkami, w skrócie TEŽ, zapewnia połączenie ze Starym Smokowcem, Tatrzańską Łomnicą i Szczyrbskim Jeziorem) czy w Słowacki Raj (szlaki wychodzą z przystanków poprzedzających Nową Wieś Spiską – Vydrníka, Letanovców, Spiskich Tomaszowców, Smižan – na których zatrzymują się pociągi osobowe, odjeżdżające z Popradu co ok. godzinę).
    Przez trzecie przejście kolejowe ze Słowacją: Łupków – Medzilaborce kursują w sezonie letnim (22 VI–2 IX, pt., sb., nd.) dwa pociągi relacji Łupków – Medzilaborce. Pierwszy z nich wyrusza z Polski rano, drugi po południu. W Medzilaborcach możemy przesiąść się na osobowy pociąg do Humennego.
    Wybierając się pociągiem na Słowację, pamiętajmy, że tamtejsze koleje są o wiele tańsze niż polskie. Dodatkowo możemy korzystać z licznych zniżek, które szczegółowo opisano w rozdziale III.
    Przez Zakopane – wariant łączony (kolej, autobus)
    Można też na Słowację, a szczególnie w słowackie Tatry, dostać się przez Zakopane i dalej przez przejście drogowe Łysa Polana – Tatranská Javorina. Do Zakopanego dojeżdżamy pociągiem z dowolnego zakątka kraju. Warto wiedzieć, że na odcinku Kraków Główny – Zakopane wprowadzono promocyjne ceny biletów: przejazd każdym pociągiem pospiesznym kosztuje tyle samo, co podróż pociągiem osobowym, a w dodatku można skorzystać z biletu wycieczkowego (od godz. 20.00 dnia poprzedzającego dzień wolny do końca ostatniego dnia wolnego bilet w jedną stronę jest o 15% tańszy, przy zakupie biletu w dwie strony ulga wynosi 33% – oferta dotyczy stacji oddalonych od siebie do 200 km). Z Zakopanego do przejścia w Łysej Polanie jedziemy autobusem regularnej komunikacji lub busem za ok. 5 zł (już na peronie spotkamy kierowców oferujących usługi przewozowe – można z nimi uzgodnić korzystną cenę). Przejście przekraczamy pieszo i zaraz po drugiej stronie zauważymy pętlę autobusów słowackiej komunikacji SAD, które dowiozą nas do Tatrzańskiej Łomnicy lub Starego Smokowca (do miejscowości tych możemy się też dostać nielicznymi bezpośrednimi kursami z Zakopanego; najwięcej połączeń jest w sezonie zimowym i wakacyjnym, w pozostałym okresie bywają zawieszane). Stąd mamy już całą sieć połączeń električkami ze Szczyrbskim Jeziorem czy Popradem. Wygodny bezpośredni dojazd do Popradu (przez Tatrzańską Łomnicę i Stary Smokowiec) zapewniają także autobusy kursujące (sezonowo bądź tylko w niektóre dni tygodnia!) z dworca w Zakopanem.
  • ▲ do góry
  • Podróż samochodem
  • Jadąc samochodem na Słowację, mamy do wyboru szereg drogowych przejść granicznych: Zwardoń-Myto, Ujsoły (Przełęcz Glinka), Korbielów (Przełęcz Glinne), Winiarczykówka, Chyżne, Chochołów, Łysa Polana, Jurgów, Niedzica, Piwniczna Zdrój, Leluchów, Muszynka, Konieczna, Barwinek i Radoszyce.
    Do pierwszego przejścia dojeżdżamy drogą krajową nr 1 Warszawa – Katowice – Wisła do Bielska-Białej, dalej kierujemy się trasą nr 94 na Żywiec, tam obwodnica wyprowadza nas na drogę nr 944 do przejścia w Zwardoniu-Mycie, skąd stoi przed nami otworem cała Słowacja (jest to najszybsza droga na Słowację z wielu rejonów Polski). Najgorszy na tej trasie jest odcinek Milówka – Zwardoń biegnący traktem dawnej drogi cesarskiej (tzw. „cysorka”), którego nawierzchnia jest skrajnie niebezpieczna, szczególnie w warunkach zimowych. Obecnie trwa powolna budowa drogi ekspresowej Bielsko-Biała – Zwardoń (S69), a po stronie słowackiej o wiele szybciej powstaje trasa szybkiego ruchu Żylina – Čadca – Zwardoń, która w Żylinie będzie się łączyć z częściowo zrealizowaną autostradą D1 Bratysława – Koszyce.
    Do przejścia w Ujsołach na Przełęczy Glinka kierujemy się tak, jak opisano wyżej, ale w Milówce za Żywcem nie skręcamy w prawo na Zwardoń, lecz jedziemy prosto na Rajczę i Ujsoły. W Rajczy na rynku skręcamy w lewo na Ujsoły i po kilkunastu kilometrach dojeżdżamy do stosunkowo nowego terminalu. Ułatwia on dojazd na Orawę, choć ma dość marginalne znaczenie. Głównym przejściem na Orawę jest to w Korbielowie, na które kierujemy się z Żywca drogą nr 945. Przejście znajduje się na Przełęczy Glinne, prowadzi do niego kręta i wąska droga, na której w warunkach zimowych trzeba zachować szczególną ostrożność. Z przejścia zjeżdżamy drogą nr 521 do Namiestowa (Námestovo) nad Zbiornik Orawski, dalej ta sama droga łączy się w Orawskim Podzamczu z trasą nr 59 (E77) z Chyżnego przez Dolny Kubin do Rużomberku i dalej biegnie na południe Europy. Właśnie ciąg europejski nr E77 jest jedną z najpopularniejszych dróg dojazdowych na wypoczynek w ciepłych krajach południowej Europy. W Polsce jest to droga krajowa nr 7 z Gdańska przez Warszawę i Kraków do przejścia drogowego w Chyżnem. Na Słowacji to od Chyżnego droga nr 59 prowadząca przez Trzcianę, Twardoszyn, Dolny Kubin i Rużomberk do Bańskiej Bystrzycy, gdzie zmienia się w drogę nr 66 biegnącą przez Zwoleń, Krupinę, Dudince do przejścia drogowego z Węgrami Šahy – Parassapuszta (na odcinku Bańska Bystrzyca – Zwoleń jest płatna!).
    W słowackie Tatry i regiony je okalające można dotrzeć przez przejścia w Chochołowie, Łysej Polanie i Jurgowie. Kierujemy się na nie z Krakowa drogą krajową nr 7, tj. popularną „zakopianką” – dość niebezpieczną i często zatłoczoną, więc warto ją ominąć bocznymi drogami (np. przez Wieliczkę i Dobczyce). W Nowym Targu skręcamy odpowiednio na Czarny Dunajec, jadąc do Chochołowa, albo na Białkę i Bukowinę Tatrzańską, jadąc do Łysej Polany lub Jurgowa. Z Chochołowa dostajemy się przez Suchą Horę do Trzciany, gdzie szosa łączy się z drogą z Chyżnego, więc jest to tylko wariant objechania kolejek, które w Chyżnem często się zdarzają. Z tego przejścia najlepiej skorzystać, jadąc z Zakopanego w słowackie Tatry Zachodnie albo na Orawę.
    Natomiast z Łysej Polany droga prowadzi przez Ździar (Ždiar) do Spiskiej Białej, gdzie łączy się z drogą Poprad – Stara Lubowla (nr 77); jest to też popularny szlak na Węgry i do Rumunii biegnący przez Preszów i Koszyce. Dodatkowo za Ździarem w miejscowości Tatranská Kotlina można w prawo skręcić do Tatrzańskiej Łomnicy, Starego Smokowca i Szczyrbskiego Jeziora.
    Chcąc się od razu udać na północny Spisz albo Szarysz, warto przekroczyć granicę w Niedzicy. Z Nowego Targu wyjeżdżamy drogą nr 969 prowadzącą w kierunku Nowego Sącza i za drogowskazami docieramy do tego malutkiego przejścia. Po stronie słowackiej przez Czerwony Klasztor dostajemy się do Starej Lubowli, a przez Starą Wieś Spiską i Spiską Białą do Popradu. Natomiast jadąc od strony Brzeska i Nowego Sącza, najszybciej granicę przekroczymy na przejściu Piwniczna – Mníšek nad Popradom. Droga z tego przejścia prowadzi prosto do Starej Lubowli i łączy się z drogą krajową nr 77 Svidník – Bardiów – Stara Lubowla – Poprad. Niedawno otworzono niewielkie przejście w Leluchowie, usprawniające komunikację Nowego Sącza i Krynicy z Preszowem oraz Bardiowem. Przejście leży przy wspomnianej już słowackiej trasie nr 77.
    We wschodnie rejony Słowacji prowadzą ciągi przez przejścia w Koniecznej, Barwinku i Radoszycach. Do Koniecznej dostaniemy się z Krakowa najszybciej przez Nowy Sącz i Grybów (droga krajowa nr 4 do Brzeska, z Brzeska droga nr 99 do Nowego Sącza, z Nowego Sącza nr 98 na Gorlice). Za Grybowem skręcamy w Ropie na Wysową. Dojeżdżamy do miejscowości Uście Gorlickie i tam udajemy się w lewo za drogowskazami na Gładyszów i Konieczną. W Gładyszowie po dojechaniu do głównej drogi skręcamy w prawo i niedługo potem osiągamy przejście w Koniecznej. Stąd słowackie drogi zaprowadzą nas do Bardiowa i pozostałych miejscowości Słowacji wschodniej.
    Z Polski wschodniej na Słowację można dojechać także przez przejście drogowe w Barwinku. Prowadzi do niego droga krajowa nr 9 (Radom – Rzeszów – Barwinek), a w Rzeszowie łączy się z nią droga krajowa nr 19 (Suwałki – Białystok – Lublin – Rzeszów). Pierwszym miastem po stronie słowackiej jest Svidník, dalej droga główna wiedzie do Preszowa i Koszyc. Jeszcze dalej na wschód położone jest przejście drogowe w Radoszycach, do którego dojechać można przez Sanok, Zagórz i Komańczę (uwaga! – odcinek z Radoszyc do słowackiej miejscowości Palota przez Przełęcz Radoszycką wiedzie dosyć wąską i miejscami zniszczoną drogą, zimą utrzymywaną często „na biało” – konieczne łańcuchy).
    Słowacja nie jest dla Polaków krainą egzotyczną i zasadniczo życie tam toczy się tak samo jak w naszym kraju, ale mogą nas zaskoczyć pewne słowackie zwyczaje i przyzwyczajenia. Wystarczy jednak tylko dobre nastawienie, by za południową granicą poczuć się jak w domu: podobna mowa, podobny klimat, ludzie otwarci i uśmiechnięci oraz skarb całej Słowacji – złocisty wyrób doświadczonych piwowarów. Wszystko to powoduje, że większość Polaków czuje się tam wyśmienicie i chwali sobie ten nieduży kraj za wyjątkową atmosferę, niespotykaną nigdzie indziej na świecie.
    Od 1 maja 2004 r. tzw. „zielona karta” nie jest dokumentem niezbędnym do wjazdu na terytorium Słowacji (na terenie Unii Europejskiej ważna jest nasza krajowa polisa OC). Warto jednak ją mieć, ponieważ stanowi ona międzynarodowy dowód ubezpieczenia, ułatwiający uzyskanie odszkodowania w razie wypadku. Polskie prawo jazdy jest honorowane tak samo jak międzynarodowe. Należy jednak pamiętać, że na Słowacji obowiązuje limit wiekowy – pojazdów mechanicznych nie mogą prowadzić osoby, które nie przekroczyły 18 lat. Poza prawem jazdy musimy posiadać dowód rejestracyjny pojazdu oraz potwierdzenie wykonania okresowych badań technicznych.
    Podróżowanie po Słowacji samochodem nie nastręcza większych kłopotów. Drogi (cesty) w zasadzie są dobre i dobrze oznakowane, trzeba tylko uważać w miastach, gdzie nie wszystko jest od razu jasne. Natomiast odcinki górskie, których w Słowacji nie brakuje, są kręte i niebezpieczne, dlatego w razie trudnych warunków atmosferycznych należy zachować na nich szczególną ostrożność.
    Słowacy dużo inwestują w infrastrukturę drogową, trwa budowa autostrad – powstaje kilka odcinków autostrady D1 prowadzącej z Bratysławy do Koszyc przez m.in. Trenczyn, Żylinę, Poprad i Preszów (ostatnio zostały oddane jej dwa nowe fragmenty: Vrtižer – Hričovské Podhradie – Žilina Strážov i Važec – Mengusovce; funkcjonuje też krótki odcinek biegnący przez Spisz między Spiskim Podgrodziem i wsią Fričovce. Gotowa jest już autostrada D2 będąca częścią trasy Budapeszt – Bratysława – Brno.
    Oznaczenia dróg, zależne od ich rodzaju, nanoszone są białymi literami i cyframi na niebieskim prostokącie:
    Autostrada (diaľnica) – litera D i kolejny numer (obowiązują opłaty).
    Droga szybkiego ruchu (cesta pre motorové vozidlá) – oznaczenia dwucyfrowe (na wybranych odcinkach obowiązują opłaty).
    Droga główna, czyli krajowa (hlavná cesta, cesta I. triedy) – oznaczenia dwucyfrowe.
    Drogi drugo- i trzeciorzędne (cesta II. triedy, cesta III. triedy) – oznaczenia trzycyfrowe.
    Drogi inne (lokalne, miestna komunikácia, spevnená cesta) – bez oznaczeń.
    Na Słowacji obowiązują europejskie oznaczenia dróg międzynarodowych. Najważniejsze drogi, oprócz budowanych autostrad, to: ciąg dróg głównych nr 61 i 11, czyli E75 (biegnący od Bratysławy przez Trnavę, Trenczyn, Żylinę i Čadcę do Jabłonkowa z odgałęzieniem do Zwardonia, na odcinku Bratysława – Żylina zastąpiony już autostradą D1), 59 i 66, czyli E77 (Chyżne – Dolny Kubin – Rużomberk – Bańska Bystrzyca – Zwoleń – Šahy), 50 i 18, czyli E50 (Użhorod – Michalovce – Preszów – Poprad – Liptowski Mikułasz – Żylina – Bytča – Ołomuniec, na odcinku Ivavhnová Mengusovce zastąpiony już autostradą D1), 50, 65, 51 i 61 (Użhorod – Michalovce – Koszyce – Rožňava – Zwoleń – Nitra – Trnava – Bratysława). Oprócz odcinków autostrad płatne są drogi szybkiego ruchu: Bańska Bystrzyca – Zwoleń, Nitra – Trnava i in.
    Winietki (diaľničná nalepká) na szybę, potwierdzające wniesioną opłatę, można nabyć na przejściach granicznych, stacjach benzynowych i w niektórych urzędach pocztowych. Za ich brak grożą wysokie kary (trzykrotność opłaty rocznej dla danej kategorii pojazdów).
    Przepisy ruchu drogowego są podobne do obowiązujących w Polsce, ale bardziej restrykcyjne! Podstawową różnicą jest to, że słowackie prawo nie zezwala na jazdę samochodem pod wpływem nawet najmniejszej ilości alkoholu (limit to 0,00 promila – nie wolno zatem spożyć nawet jednego słowackiego piwa; odmówienie badania alkomatem jest traktowane jako przyznanie się do winy). Należy mieć cały czas zapięte pasy bezpieczeństwa, a motocykliści powinni jeździć w kaskach. Dzieci do 12. roku życia i zwierząt nie wolno przewozić na przednim siedzeniu, natomiast wskazane jest przewożenie dzieci w fotelikach ochronnych na tylnym siedzeniu. Kierowca podczas jazdy nie może korzystać z telefonu komórkowego. Dozwolone prędkości dla samochodów osobowych to: 130 km/godz. na autostradach, 90 km/godz. w terenie niezabudowanym i 60 km/godz. w terenie zabudowanym, dla autobusów podobnie – jedynie na autostradach obowiązuje ograniczenie do 110 km/godz. Na przejazdach kolejowych obowiązuje ograniczenie prędkości do 30 km/godz., gdyż przeważnie brak tam zapór, a jest jedynie sygnalizacja świetlna i czerwony napis pozor vlak! (uwaga, pociąg!). Jazda z włączonymi światłami mijania jest obowiązkowa w okresie od 15 października do 15 marca. Parkowanie w śródmieściach jest dozwolone tylko na wyznaczonych miejscach. W większych miastach stosowane są karty parkingowe. Kupimy je w kioskach z gazetami (noviny) lub wyrobami tytoniowymi (tabak). Pozostawienie pojazdu w niewłaściwym miejscu może także zakończyć się założeniem blokady na koła, a w najgorszym przypadku – wywiezieniem samochodu na policyjny parking, gdzieś na kraju mesta.
    Przepisów nie należy łamać także dlatego, że policjantom raczej nie trafiają do przekonania jakiekolwiek tłumaczenia, zwłaszcza gdy padają z ust obcokrajowca. Im bardziej będziemy starali się wykłócać, tym bardziej możemy być pewni, że słowacka pokuta nas nie ominie. Poza tym nie powinniśmy być nadmiernie nękani przez stróżów prawa, choć czasem szukają oni pretekstu, by wymusić od obcokrajowców zapłatę mandatu.
    1 listopada 2006 r. na Słowacji weszła w życie nowa ustawa dotycząca wymaganego stanu technicznego i obowiązkowego wyposażenia samochodu. Zgodnie z jej literą podczas standardowej kontroli stanu pojazdu przez policję mogą być sprawdzane: hamulce, rura wydechowa, wydzielanie spalin, układ kierowniczy, ustawienie świateł i kierunkowskazów, stan kół i opon, amortyzacja, stan podwozia oraz ważność badań technicznych pojazdu. Do wymaganego, obowiązkowego wyposażenia samochodu osobowego należą: zapasowe bezpieczniki elektryczne, używane w instalacji elektrycznej danego samochodu, zapasowe żarówki (po jednej sztuce z każdego rodzaju), podnośnik samochodowy, klucz do demontażu kół, koło zapasowe, linka holownicza, trójkąt ostrzegawczy, kamizelka odblaskowa (która musi być umieszczona w kabinie, a nie w bagażniku!) i apteczka samochodowa (a w niej obowiązkowo: sterylna gaza hydrofilna 7,5 × 7,5 cm – 10 szt., dwie chusty trójkątne, jednorazowe gumowe rękawiczki ochronne, chusta foliowa 20 × 20 cm, folia izotermiczna NRC, 4 bandaże sterylne, plastry opatrunkowe, sterylne kompresy hydrofilne 10 × 15 cm i 6 × 5 cm, agrafki, opaska gumowa 70 cm, opaska elastyczna 6 × 4 cm, jodyna, ustnik do sztucznego oddychania i nożyczki).
    Samochód musi posiadać nalepkę z oznaczeniem kraju (w przypadku Polaków „PL”).
    Na Słowacji sieć stacji paliw jest rozwinięta słabiej niż w Polsce. Całodobowe stacje znajdują się tylko w większych miastach i przy głównych trasach. Natomiast większość mniejszych stacji czynna jest do godz. 18.00, często z przerwą obiadową (przeważnie 12.00–13.00). Dlatego warto mieć ze sobą mały kanister z zapasem benzyny, gdy znajdziemy się za daleko od całodobowej stacji paliw. W sprzedaży dostępne są benzyny uniwersalne UNI 91 (Special), UNI SUPER 95 (Super), benzyna bezołowiowa NATURAL oraz ropa DIESEL. Niektóre stacje oferują także benzynę bezołowiową SUPER PLUS 98. Ceny benzyny kształtują się podobnie jak w Polsce. Sieć stacji sprzedających gaz nie jest wprawdzie zbyt gęsta, ale ciągle się rozwija, zwłaszcza w większych ośrodkach miejskich i przy głównych trasach.
    Po Słowacji samochodem podróżuje się bezpiecznie, ale jak wszędzie trzeba zachować podstawowe zasady ostrożności, by np. nie być zmuszonym wracać do kraju środkami komunikacji publicznej...
    Słowacy na drogach są raczej uprzejmi, więc starajmy się wykazać dobrą wolę i nie stosować niektórych polskich zwyczajów drogowych. Pamiętajmy, że jesteśmy gośćmi – nie psujmy zdania gospodarzy o swoich sąsiadach.

  • ▲ do góry
  • Na miejscu
  • Kolej
  • Słowackie koleje (ŽSR, Železnice Slovenskej republiky, obecnie po reformie ruch osobowy obsługuje ŽSSK – Železničná spoločnosť Slovensko, a.s.) są nieporównywalnie lepsze od polskich. Podróżuje się nimi szybko, bezpiecznie, wygodnie i – co ważne – tanio. W życie wchodzą kolejne zniżki, a ponieważ przysługują one wszystkim podróżnym, nie tylko Słowakom, warto się z nimi zapoznać.
    Stan większości słowackich torowisk pozwala osiągać duże prędkości – poza liniami lokalnymi prawie nie występują tu dobrze znane z polskiego Podkarpacia lub Śląska „odcinki żółwiego tempa” i odcinki „kontemplacyjne” (nadające się przede wszystkim do podziwiania wolno przesuwającego się za oknem krajobrazu)... I spokojnie w słowackich pociągach można pisać, gdyż w ogóle nimi nie buja. Wypada więc tylko życzyć milého cestovania!
    Słowacka sieć kolejowa pozwala dotrzeć do wszystkich większych miejscowości. Dla ułatwienia podróży zamieszczono w przewodniku schemat sieci kolejowej całej Słowacji (s. 97–100). Główna trasa kolejowa to linia Bratysława – Koszyce z przedłużeniem do Humennego przez Trnavę, Trenczyn, Żylinę, Vrútky, Kraľovany, Rużomberk, Liptowski Mikulasz, Štrbę, Poprad, Nową Wieś Spiską, Margecany i Kysak (od Żyliny jest to odcinek linii koszycko-bogumińskiej biegnącej z Czech przez Čadcę). Mniej więcej co godzina kursują nią dalekobieżne pociągi pospieszne zatrzymujące się we wszystkich miastach i punktach przesiadkowych. Dodatkowo liczne pociągi osobowe umożliwiają dotarcie do mniejszych miejscowości.
    W Kysaku kolej koszycko-bogumińska łączy się z linią biegnącą z Polski, od Muszyny przez Plaveč i Preszów. Co godzina kursują nią wahadłowe pociągi Koszyce – Preszów czy Koszyce – Lipany. Mniej pociągów dojeżdża aż do samego Plavča, ale za to kursuje tamtędy międzynarodowy pociąg „Cracovia” relacji Budapeszt – Kraków. Na południe od Koszyc linia ta biegnie na Węgry do Miszkolca i Budapesztu.
    Ważne są jeszcze linie z Vrútek przez Martin i najdłuższy tunel na Słowacji do Bańskiej Bystrzycy i Zwolenia, z Bratysławy przez Nové Zámky i Štúrovo do Budapesztu oraz przez Levice do Zwolenia i Bańskiej Bystrzycy. Do tego dochodzą jeszcze ciągi Kuty – Trnava – Leopoldov – Nitra – Nové Zámky oraz Bratysława – Leopoldov – Prievidza.
    Południem Słowacji prowadzi druga linia z Bratysławy do Koszyc przez Nové Zámky, Zwoleń, Fiľakovo, Lučenec i Rožňavę. Trzeci ciąg Bratysława – Koszyce przechodzi przez Nové Zámky, Zwoleń, Bańską Bystrzycę, Brezno, Margecany i Kysak, pozwalając dotrzeć do południowych podnóży Niżnych Tatr (Polomka, Heľpa, Telgárt), w Słowacki Raj (Mlynky, Dedinky, Dobszyńska Jaskinia Lodowa) i w północną część Gór Wołowskich (Gelnica). Co godzina kursują nim wahadłowe szynobusy Bańska Bystrzyca – Červená Skala oraz Červená Skala – Margecany. Dalekobieżne pociągi zatrzymują się w najważniejszych miejscowościach turystycznych, a gratką tej linii jest efektowny tunel po okręgu koło Telgártu. Nakreślony schemat uzupełniają liczne pomniejsze linie, które umożliwiają dotarcie do pozostałych miast i miejscowości, niejednokrotnie zagubionych głęboko pośród gór. Dla zainteresowanych warto wspomnieć, że istnieją na Słowacji turystyczne linie wąskotorowe, m.in. linia Chvatimech – Čierny Balog – Vydrovo, historyczna kolej leśna w Skansenie Wsi Kisuckiej w Vychylovce albo kolej Skansenu Rolniczego w Nitrze.
    Na Słowacji kursują pociągi (vlak) osobowe, przyspieszone, pospieszne, ekspresy oraz kwalifikowane, czyli InterCity i EuroCity.
    Osobowe (osobný vlak, symbol „Os”; motorný osobný vlak, „MOs”; na liniach niezelektryfikowanych w postaci popularnych motorovek, czyli szynobusów) zatrzymują się na każdej stacji, ale na odcinkach między nimi osiągają prędkości pociągów pospiesznych, więc poruszanie się nimi przebiega całkiem sprawnie. Obowiązuje na nie taryfa zwykła (obyčajná).
    Przyspieszone (zrýchlený vlak, „Zr”) obsługują ważniejsze stacje, także te, w których nie zatrzymują się pociągi pospieszne. Zapewniają bardzo dobre i szybkie połączenia między większymi miejscowościami. Często dalekobieżne pociągi pospieszne, po przejechaniu dużej ważnej stacji przed stacją końcową, zmieniają status na przyspieszony i pod koniec biegu obsługują ruch lokalny (np. na odcinku Koszyce – Humenné). Większość pociągów jadących ze Słowacji do Polski to właśnie pociągi przyspieszone. Obowiązuje na nie taryfa zwykła (obyčajná).
    Pospieszne (rýchlik, „R”), pociągi dalekobieżne, które obsługują większe miasta i stacje węzłowe. Są szybkie i wygodne, przez co często zatłoczone, ale to ich jedyny mankament. To najpopularniejsze pociągi na Słowacji, obowiązuje na nie zryczałtowana (niezależna od długości trasy) dopłata do taryfy zwykłej.
    Ekspresy (expresný vlak, „Ex”) to pociągi szybsze niż rýchliki, ale obowiązują na nie takie same opłaty jak na pociągi pospieszne! Wyposażone w dobry tabor, łączą największe miasta Słowacji i krajów ościennych.
    InterCity i EuroCity („IC”, „EC”) tak jak w Polsce są najdroższe, ale i posiadają najlepszy tabor. Nie ma ich zbyt wielu w tak małym kraju. Kursują na głównych trasach w relacjach: Bratysława – Koszyce, Bratysława – Bańska Bystrzyca, Praga – Koszyce i Koszyce – Budapeszt, obsługują też inne połączenia międzynarodowe z Bratysławą. Obowiązują na nie specjalne taryfy i dopłaty za miejscówki.
    Realia podróżowania koleją
    Kupując bilety kolejowe na Słowacji, w zasadzie bez problemu porozumiemy się z obsługą okienka kasowego, niemniej warto znać kilka podstawowych słów, które znacznie nam to ułatwią: bilet – cestovný lístok (określenie to usłyszymy również z ust konduktora przy kontroli biletów), kasa biletowa – pokľadna lub výdajňa (międzynarodowa – medzinárodná), klasa – trieda, liczba osób – počet osôb, ważność biletu – platí od... do..., grupa – skupina. W wybranych pociągach obowiązują miejscówki, czyli miestenky, a bilety na miejsce do leżenia lub miejsce sypialne to odpowiednio ležadlové lub lôžkové lístky. Takie bilety nabędziemy jedynie w kasach opatrzonych skrótem „KVC” (komplexné vybavenie cestujúcich). Płatności kartą przyjmowane są tylko na większych stacjach.
    Rozkład jazdy to cestovný poriadok; na większości stacji oprócz tablicowych występują także rozkłady bębnowe, wciąż na Słowacji bardzo praktyczne, w Polsce zaś dawno wycofane.
    Odjazdy to odchody vlakov, a przyjazdy – príchody vlakov, kierunek jazdy (na stacjach pośrednich) to smer cesty, stacja docelowa – cieľová stanica, peron to nástupište, a tor – koľaj. Natomiast meškanie to spóźnienie pociągu, zjawisko niezwykle na Słowacji rzadkie... Przy okazji: nie mylmy się i nie używajmy zamiast słowa vlak (pociąg) słowa vlek, które oznacza... wyciąg orczykowy, no chyba, że chcemy zobaczyć zdziwioną minę kasjerki na dworcu, zapytanej kiedy odchodzi przyśpieszony orczyk do Bratysławy...
    Z wszystkimi tymi nazwami zetkniemy się na dworcu kolejowym, który po słowacku to železničná stanica, tak również określane są mniejsze stacyjki. Od kilku lat na Słowacji trwa zakrojona na dużą skalę akcja remontowa wszystkich ważniejszych dworców, które otrzymują nowy, przyjemny wystrój i wyposażenie, przez co oczekiwanie na pociąg odbywa się w bardzo komfortowych warunkach. Co więcej, obsługa dworców chętnie służy pomocą w przeróżnych sytuacjach. Na większych stacjach można wymienić pieniądze albo pobrać je z bankomatu, zjeść obiad, napić się kawy (wyśmienite kavomaty), zaopatrzyć się w jedzenie lub leki, a także poszukać drobnych upominków.
    Natomiast przystanek osobowy to zastávka. Najczęściej nie można tam kupić biletu, toteż wsiadłszy do pociągu, należy go nabyć u obsługi – bez dodatkowej opłaty.
    Warto zapamiętać także inne określenia: poczekalnia – čakáreň, informacja – informácie, informačná kancelária, biuro rzeczy znalezionych – straty a nálezy, zakaz palenia – zákaz fajčiť, przechowalnia bagażu – úschovňa batožín (niestety i na Słowacji pojawiła się już tendencja zamykania przechowalni na mniejszych stacjach), przechowalnia samoobsługowa – úložné skříňky.
    Godne uwagi są słowackie zniżki kolejowe (zľavy). Najłatwiej dostępna jest zniżka w wysokości 20% przy zakupie każdego biletu „tam i z powrotem” (tam a späť, bilet powrotny – spiatočný lístok), i to niezależnie od dnia tygodnia. Obowiązuje ona w pociągach osobowych, pospiesznych i ekspresach na trasach nie dłuższych niż 70 km. Zniżka obejmuje jedynie bilet powrotny, za przejazd „tam” płacimy pełną cenę. Posiadaczom międzynarodowych studenckich legitymacji ISTC i ISIC nie przysługują zniżki kolejowe, dzieci i młodzież między 8. a 26. rokiem życia mogą posłużyć się jednak słowacką kartą Junior Railplus EURO<26 – karta (ważna 1 rok od chwili zakupu) upoważnia do zniżki w wysokości 40% w komunikacji krajowej oraz zapewnia liczne rabaty na bilety i usługi nie związane z podróżowaniem koleją (zob. http://www.slovakrail.sk). Odpowiednikiem tej karty dla starszych podróżnych (26–60 lat) jest karta Klasik Railplus (większość zniżek w wysokości 25%). Kolejną ciekawą propozycją jest tzw. Kilometrická banka – 6-miesięczny bilet w stałej cenie, ważny w dowolnej klasie pociągów osobowych i pospiesznych, który pozwala przejechać łącznie 2000 km. Korzystając z jednego takiego biletu, mogą razem podróżować aż trzy osoby dorosłe (dwoje dzieci do 15. roku życia uwzględnia się jak jednego dorosłego). Istnieją również 20-procentowe zniżki na przejazdy rodzinne – trzeba spełnić następujące wymogi: grupa pasażerów musi obejmować co najmniej trzy osoby, w tym jedno dziecko poniżej 15. roku życia, a najwyżej sześć osób, przy czym maksymalnie dwie z nich mogą mieć ponad 15 lat; przejazd musi odbywać się na odległość większą niż 50 km. Inna popularna zniżka przysługuje grupom powyżej pięciu osób (zľava pre skupiny). Pierwsza osoba z takiej grupy płaci 100% ceny biletu, każda następna korzysta z ulgi 25% (o ile ma więcej niż 15 lat) lub aż 60% (jeśli nie przekroczyła 15 lat). Wszystkie zniżki nie dotyczą dopłat za miejscówki czy za podróż pociągiem kwalifikowanym. Natomiast w Vysokich Tatrach oferowany jest Tatranský trojlístok – specjalny bilet upoważniający do nieograniczonej liczby przejazdów liniami TEŽ i OŽ (kolejki tatrzańskie). W sprzedaży są dwa warianty: bilet 2-dniowy ważny trzy dni oraz 6-dniowy ważny siedem dni, czyli zawsze zyskujemy 1 dzień darmowy. Zimą na Podtatrzu warto korzystać z wielodniowych karnetów narciarskich ważnych we wszystkich ośrodkach narciarskich zrzeszonych w spółce TLD (Tatranské lanové dráhy) – nie tylko zapewniają one wstęp na wiele stoków zjazdowych, ale przez cały czas swojej ważności są biletem na dowolną liczbę przejazdów tatrzańskimi wąskotorówkami.
    Jeśli, jadąc na Słowację, nie chcemy kupować biletów odcinkowych na poszczególne kraje, zwróćmy uwagę na coraz atrakcyjniejszą ofertę zniżek międzynarodowych. Przy zakupie biletu międzynarodowego „tam i z powrotem” z dowolnej stacji w Polsce do dowolnej stacji na Słowacji korzystamy z 40-procentowej zniżki, która jednak nie dotyczy miejscówek ani innych dopłat. Dodatkowe ulgi przysługują dzieciom, grupom i na przewóz psa. Natomiast jadąc gdzieś dalej ze Słowacji na południe, warto zainteresować się szeregiem ciekawych słowackich ofert dotyczących biletów międzynarodowych do Rumunii, Bułgarii, Serbii, Macedonii, Czarnogóry, Grecji czy Austrii (np. oferta CityStar, najbardziej korzystna jeśli wybieramy się w podróż w grupie 5-osobowej), albo specjalnych taryf na konkretne odcinki (np. Bratysława – Zagrzeb – Split). Odpowiednio korzystając z tych zniżek, można zaoszczędzić sporo pieniędzy. Podróżnym indywidualnym również przysługują zniżki przy zakupie międzynarodowego biletu „tam i z powrotem” – jeżeli będąc na Słowacji, zechcemy udać się na wycieczkę na Węgry lub do Czech, za bilet w dwie strony zapłacimy cenę porównywalną (a w niektórych wypadkach nawet niższą!) niż za bilet w jedną stronę. Wszelkie informacje na temat rozkładów, opłat i zniżek znajdziemy na stronach kolei słowackich: http://www.zsr.sk, http://www.slovakrail.sk.
    Na koniec warto wspomnieć o dużym komforcie jazdy, bo pociągi na Słowacji są bardzo czyste, a toalety w pełni wyposażone, co w Polsce niestety jest jeszcze loterią. Nad bezpieczeństwem pasażerów czuwa służba kolejowa, która dba o to, żeby do pociągów nie dostawały się niepożądane osoby. Nie należy się także zbytnio martwić przesiadkami, ponieważ wszystkie połączenia są dobrze skomunikowane, a wszelkie opóźnienia uwzględniane w godzinach odjazdu pozostałych pociągów. Dlatego śmiało można stwierdzić, że kolej to najlepszy publiczny środek transportu po kraju naszych południowych sąsiadów.
  • ▲ do góry
  • Autobusy
  • Komunikacja autobusowa uzupełnia bogatą sieć połączeń kolejowych o miejsca, do których nie można dotrzeć pociągiem. Ponieważ w większości miast dworce autobusowe sąsiadują z kolejowymi, kontynuowanie podróży przebiega dość sprawnie. Transport autobusowy zapewniają Slovenská autobusová doprava (SAD) oraz przewoźnicy prywatni. Tabor w większości stanowią stare, wysłużone karosy, więc komfort podróży nie stoi na wysokim poziomie. Podróżowanie autobusami również niekorzystnie odbija się na naszej kieszeni, gdyż podobnie jak w Polsce komunikacja autobusowa nie ma charakteru sieciowego i na każdy pokonywany odcinek trzeba kupić osobny bilet. Dodatkowo za przewóz bagażu pobierane są opłaty w wysokości połowy ceny danego przejazdu. Obcokrajowcom nie przysługują żadne zniżki, więc wybierając ten środek lokomocji, nie mamy co liczyć na zaoszczędzenie pieniędzy.
    Stan infrastruktury obsługującej komunikację autobusową pozostawia wiele do życzenia. Dworce (autobusová stanica) są mało przyjemne i lepiej oczekiwać autobusu na świeżym powietrzu. Natomiast rozkłady jazdy mogą się dla nas okazać istną czarną magią i czasami o interesujące nas połączenia lepiej kogoś zapytać, np. kierowcę.
    Udając się do niewielkich miejscowości, należy pamiętać, że połączeń jest niewiele i dostosowane są one do potrzeb miejscowej ludności (dojazd do pracy i powrót), co może szczególnie zaskoczyć w dni wolne od pracy, gdy okaże się, że z danej miejscowości nie odjeżdża żaden autobus. Dlatego warto wcześniej sprawdzić rozkłady, by uniknąć takich niemiłych niespodzianek.
  • ▲ do góry
  • Komunikacja miejska
  • W większych miastach Słowacji funkcjonuje osobna komunikacja obsługiwana przez przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej. Tramwaje spotkamy jedynie w Bratysławie i Koszycach, kilka miast zainwestowało w rozwój sieci trolejbusowej (Bratysława, Koszyce, Żylina, Bańska Bystrzyca i Preszów), a w pozostałych większych miastach jeżdżą tylko autobusy. Wszystkie te pojazdy kursują regularnie, docierając do ważniejszych części miast oraz niektórych podmiejskich wiosek. Bilety można nabyć u kierowców, w kioskach, można też skorzystać z ustawionych gdzieniegdzie żółtych automatów do sprzedaży biletów komunikacji miejskiej.
    W mniejszych miastach linie komunikacji miejskiej obsługuje wspomniana już Slovenská autobusová doprava (SAD), oferująca jednak mniej kursów niż przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej. Zwłaszcza w dni wolne liczba kursów na niektórych liniach miejskich prowadzonych przez SAD jest znikoma.
    Zanim zdecydujemy się oczekiwać autobusu na przystanku, sprawdźmy, czy w dane miejsce nie dojdziemy szybciej piechotą – zapytajmy kogoś o orientacyjną odległość lub poszukajmy planu miasta (zazwyczaj znajdują się one w okolicach dworców i głównych placów).
    Swoistą komunikację miejską na Słowacji zapewnia sieć TEŽ (Tatranská elekrická železnica) i kolei zębatej OŽ (ozubnicová železnica) Štrba – Szczyrbskie Jezioro, która w większości przebiega na terenie administracyjnego tworu, jakim jest miasto Vysoké Tatry.
    Nieprzypadkowo pojazdy tych kolei są zwane električkami (słow. ‘tramwaje’). Szczególnie poprzedni tabor przypominał bratysławskie lub koszyckie tramwaje. Obecnie linie obsługiwane są przez nowoczesne szynobusy o napędzie elektrycznym. Podobny charakter ma linia TREŽ (Trenčianska elektrická železnica), którą odbywają się kursy ze stacji kolejowej w Trenčianskiej Tepli do uzdrowiska Trenčianske Teplice.
  • ▲ do góry
  • Autostop
  • Słowackie realia podróżowania autostopem niewiele się różnią od polskich. Słowacy są bardzo otwarci i sympatyczni, więc nie powinniśmy mieć większych problemów z zatrzymaniem odpowiedniego samochodu. Brak wyraźnej bariery językowej ułatwia rozmowę podczas podróży, to zaś na pewno stwarza dobrą atmosferę. Pogawędki często dotyczą podobieństw i różnic między naszymi narodami i wystarczy, że zachowamy zdrowy rozsądek w żartach, a czas podróży upłynie nam naprawdę wesoło.
    Przeciętne słowackie miasta są mniejsze od polskich, przez co łatwiej i szybciej wydostaniemy się na odpowiednią trasę wylotową. Jeśli nie orientujemy się w układzie komunikacyjnym miasta i regionu, zawsze możemy o pomoc poprosić mieszkańców – chętnie nam doradzą. Planując dłuższą podróż autostopem, najlepiej przygotujmy sobie kilkanaście tabliczek z nazwami większych ośrodków, między którymi zamierzamy się poruszać.
    Autostopowicze powinni pamiętać, że w tym w większości górzystym kraju jest wiele dróg kręto i stromo przekraczających przełęcze. Może się zdarzyć, że na niektórych odcinkach górskich pojawią się trudności – kierowcy, w obawie przed nadmiernym obciążeniem samochodu, nie będą chcieli nas zabrać. W razie niepowodzenia pozostaje nam jeszcze dość sprawna komunikacja publiczna.
  • ▲ do góry
  • Rower
  • Jak zawsze podróżowanie rowerem daje dużą swobodę w docieraniu do miejsc, gdzie nie sposób dotrzeć żadnym innym środkiem transportu. Na Słowacji rowerem można poruszać się po wszystkich drogach z wyjątkiem autostrad i dróg ekspresowych. Dodatkowo istnieje bardzo dużo znakowanych tras rowerowych (cyklocesta, cyklotrasa, główne z nich to cyklomagistrále). Znakowaniem tras zajmuje się Slovenský cykloklub (SCK), który opracował jednolity system znakowania dla całej Słowacji – za pomocą wielkiej litery „C” w odpowiednim kolorze na tle białego kwadratu. Na tabliczkach kierunkowych dodatkowo pojawia się symbol rowerzysty, a odległości podawane są w kilometrach. Symbol rowerzysty na podjeździe oznacza trasy typowo górskie. Podobnie jak szlaki turystyczne znakowane są one w czterech kolorach: czerwonym (cyklomagistrále), niebieskim (dłuższe odnogi cyklomagistrál), zielonym (krótsze odnogi cyklomagistrál) oraz żółtym (krótkie odcinki łącznikowe). W większych miejscowościach znajdują się mapy okolicy z naniesionymi przebiegami tych tras. Na terenach przygranicznych trasy rowerowe łączą się płynnie z trasami krajów sąsiadujących w ramach euroregionów lub innej współpracy przygranicznej. Od magistral odchodzi wiele odnóg do ciekawych miejsc, które są opisane na odpowiednich tabliczkach. Natomiast same magistrale są tak poprowadzone, że łączą się ze sobą szeregiem krótszych tras, więc można płynnie przejeżdżać między słowackimi krainami.
    W większych miastach znajdują się sklepy rowerowe, gdzie zaopatrzymy się w potrzebne części (przy czym sklepy tego typu są otwarte krócej, szczególnie w soboty), nie zapominajmy jednak o zabraniu podstawowych części zamiennych, które pomogą nam usunąć drobne usterki. Natomiast w wielu małych słowackich miasteczkach trudno jest znaleźć miejsce, gdzie można naprawić poważniejszą usterkę. W takiej sytuacji pozostaje nam zwrócić się do mieszkańców o pomoc i radę.
    Z myślą o miłośnikach dwóch kółek wydawnictwo VKÚ Harmanec przygotowało atlas oraz specjalną serię map rowerowych (Edícia cykloturistických máp; cały kraj podzielono na dziewięć arkuszy), w skali 1:100 000, dopracowanych graficznie i uzupełnionych książeczkami zawierającymi opisy i profile oznakowanych tras.
  • ▲ do góry
  • Narty
  • Słowacja oferuje doskonałe warunki do uprawiania wszelkich odmian narciarstwa. Dobrze przygotowana baza turystyczna w wielu ośrodkach oraz stosunkowo niskie ceny przyciągają rzesze miłośników białego szaleństwa. I to właśnie może być minusem – zbytnia popularność objawiająca się tłokiem na trasach zjazdowych. W sporej mierze za ten tłok odpowiadają Polacy, więc czasem można poczuć się jak w Polsce, słysząc wokół znajomy język. Istnieją jednak mniejsze ośrodki, gdzie nie przybywa aż tylu turystów, a można tam całkiem nieźle sobie pojeździć. Warto się zapoznać z możliwościami Słowacji, bo jest w czym wybierać.
    Najdłuższe i najbardziej strome trasy zjazdowe znajdują się oczywiście w Tatrach Wysokich (Skalnaté Pleso, czyli rejon Łomnicy, Tatrzańska Łomnica, Stary Smokowiec, Szczyrbskie Jezioro, Strednica koło Ździaru) oraz w rejonie Tatr Zachodnich (Oravice, Zuberec, Zverovka). Całkiem miło na nartach pojeździmy też na stokach: Niżnych Tatr (Chopok, Čertovica, Tále i in.), Małej Fatry (Vrátna, Martinské hole), Wielkiej Fatry (Malinné, Jasenská dolina, Donovaly na granicy z Górami Starochorskimi), Magury Orawskiej (Kubínska hoľa), Beskidów Kisuckich (Wielka Racza), Magury Spiskiej (Dolina Bachledowa koło Ździaru, Wyżne Rużbachy), Górach Kremnickich (Skalka, Krahule) oraz w okolicach Pienin (Czerwony Klasztor, Leśnica, Haligowce). Znane ośrodki narciarskie znajdują się także w Górach Wołowskich (Krompachy-Plejsy) oraz w Słowackim Raju (Dedinky, Vernár, Čingov). Ponadto na terenie Słowacji funkcjonuje wiele pomniejszych ośrodków (ich łączna liczba wynosi ok. 250!), w których każdy znajdzie odpowiednie dla siebie trasy. Przy każdej większej grupie wyciągów bez trudu znajdziemy wypożyczalnie nart, serwisy sprzętu, szkółki narciarskie itp.
    Słowackie góry warto też przemierzać na nartach turystycznych lub biegowych, a warunki do tego są wręcz rewelacyjne. Nartostrady są dobrze oznaczone, a system oznaczeń bardzo podobny do stosowanego w naszym kraju. Najwięcej takich tras znajduje się w Beskidach Kisuckich, Górach Kremnickich, na Spiszu w Pieninach i w Słowackim Raju. Warto wybrać się także na wędrówkę w widokowe Niżne Tatry, Małą i Wielką Fatrę, Góry Czerchowskie i na Magurę Orawską. To tylko te najbardziej uczęszczane rejony górskie, a przecież jest na Słowacji wiele innych, mniej znanych i rzadziej odwiedzanych, które przez to kryją mnóstwo niepowtarzalnego uroku. Udając się w tereny odludne, wręcz dzikie, należy pamiętać o zwiększonych środkach bezpieczeństwa, zaś na dłuższe wycieczki obejmujące poruszanie się w odkrytych partiach szczytowych powinny wybierać się jedynie osoby obdarzone dobrą kondycją, wysokimi umiejętnościami technicznymi i doświadczeniem w rozpoznawaniu i unikaniu niebezpieczeństwa lawinowego.
  • ▲ do góry
  • Informacja turystyczna
  • W większych słowackich miastach oraz miejscowościach turystycznych działają biura informacji turystycznej, gdzie można zasięgnąć informacji na temat noclegów, wyżywienia, zabytków, imprez, atrakcji regionu, aktywnego wypoczynku (narty, rowery, konie, sporty wodne, paralotnie itp.), otrzymać odpowiednie mapki i broszury, nabyć pocztówki, mapy, przewodniki oraz książki o danym regionie.
    Część biur należy do Zrzeszenia Ośrodków Informacji na Słowacji (AICES, Asociácia Informačných Centier Slovenska), którego symbolem jest litera „i” w zielonym kółku. Siedziba zrzeszenia znajduje się w Liptowskim Mikulaszu, Námestie mieru 1, tel.: +421 44 5514541, faks: +421 44 5514448, e-mail: info@infoslovak.sk (adresy zrzeszonych biur – zob. http://www.infoslovak.sk). Ponadto działa wiele biur informacji turystycznej nienależących do żadnej organizacji. Ich dane można znaleźć na stronach internetowych poszczególnych miejscowości – warto to sprawdzić przed wyjazdem.
    Niestety na Słowacji panuje zasada, że biuro danego miasta gromadzi informacje tylko o tym mieście oraz najbliższej okolicy, tak więc np. w Nowej Wsi Spiskiej nie dowiemy się niczego na temat pobliskiej Lewoczy, a w Zwoleniu uzyskamy nader skąpe informacje o Bańskiej Bystrzycy. Również godziny pracy są dalekie od przyjaznych dla turysty, gdyż najczęściej biura są czynne w godz. 7.30–16.30, w najlepszym wypadku do 17.00, a biura otwarte do 17.30 czy 18.00 można zliczyć na palcach. Dodatkowo około południa możemy trafić na przerwę obiadową, która na Słowacji jest wciąż popularna. Wiele z tych biur nie pracuje w sobotę, a o niedzieli nie ma nawet co mówić. Choć zdarzają się wyjątki, takie jak np. biuro w Terchovej u podnóża Małej Fatry. Dlatego jeśli zamierzamy zasięgnąć informacji dopiero po przyjeździe do danej miejscowości, miejmy na uwadze, że tamtejsze biuro może już być nieczynne. Czasem może nas spotkać także inna niespodzianka: za folder z podstawowymi wiadomościami o bazie turystycznej okolicy trzeba będzie zapłacić. W niektórych punktach panuje szczególna atmosfera, trochę jakby z minionej epoki – nie sposób oprzeć się wrażeniu, że do funkcjonowania biura turyści wcale nie są potrzebni... Ale nie należy się tym zrażać i wytrwale dążyć do celu, czyli do uzyskania pełnej informacji turystycznej.
  • ▲ do góry
  • Wymiana waluty
  • Wybierając się na Słowację, nie trzeba się zbytnio martwić o wymianę pieniędzy. Możemy już w kraju wymienić na korony odpowiednią sumę, ale też bez problemu zamienimy złotówki we wszystkich słowackich kantorach. W wielu przygranicznych sklepach, przeważnie nastawionych na handel z Polakami, można płacić złotówkami – ale po ustalonym przez właściciela kursie.

    Kantory (zmenáren) znajdują się w większych miastach (na dużych dworcach kolejowych, np. w Bratysławie, Koszycach, Żylinie czy Popradzie, na głównych placach) oraz w miejscowościach turystycznych (np. Stary Smokowiec). Nie wszystkie są czynne do godz. 18.00, nie należy więc z wymianą pieniędzy zwlekać do ostatniej chwili.
    Bankomatów też nie brakuje, ale ich sieć wydaje się trochę uboższa niż w Polsce. Najczęściej znajdują się przy oddziałach banków, więc wystarczy wypatrzyć na szyldach słowo banka i udać się w tymże kierunku. W wielu punktach sprzedaży można płacić kartą, ale gdzieniegdzie, szczególnie w mniejszych miejscowościach, brakuje terminali do obsługi kart płatniczych.
  • ▲ do góry
  • Opieka medyczna i pomoc w nagłych wypadkach
  • Świadczone na Słowacji usługi medyczne stoją na dość dobrym poziomie i nie należy się obawiać panujących w nich warunków przy konieczności wizyty u lekarza czy nawet pobytu w szpitalu. Gdy jesteśmy ubezpieczeni, wszelkie koszty nieprzekraczające określonej w polisie sumy pokrywa ubezpieczyciel. W razie wypadku należy oprócz służb medycznych powiadomić ubezpieczyciela, dzwoniąc na wskazany w polisie numer alarmowy.
    W każdym mieście powiatowym (okresné mesto) znajduje się szpital, pogotowie ratunkowe i przychodnia (nemocnica s poliklinikou; dla uniknięcia nieporozumień warto zapamiętać, że na Słowacji każda, nawet najmniejsza przychodnia to poliklinika). Chcąc wezwać karetkę pogotowia (pohotovosť, záchranná služba, lekárska pomoc), należy zadzwonić pod nr 155 (z dowolnego telefonu).
    Bez trudu zaopatrzymy się na Słowacji w podstawowe środki medyczne. W miastach, a nawet małych miasteczkach, znajduje się przynajmniej jedna apteka (lekáreň), jednak całodobowe dyżury pełnią jedynie apteki w większych miastach, do których w nagłych wypadkach będziemy zmuszeni się udać.
    Podróżując po Słowacji, warto znać inne numery alarmowe – policja (polícia): 158, straż pożarna (požiarna ochrana): 150, pomoc drogowa: 07 154, pogotowie górskie (horská služba), numer do wezwań z telefonów komórkowych: 18 300 (połączenia bezpłatne z sieci Eurotel).
  • ▲ do góry
  • Kontakt z krajem
  • Sieć urzędów pocztowych (pošta) obejmuje wszystkie większe miejscowości, dlatego z każdego zakątka Słowacji można wysłać do kraju pocztówkę czy list. Z reguły urzędy pracują w godz. 8.00–17.00 (sb. 8.00–12.00), ale w mniejszych miejscowościach krócej, a w sobotę najczęściej są nieczynne. Skrzynki na listy są pomarańczowe i opatrzone napisem Slovenska pošta.
    Dzwonić możemy do kraju z automatów telefonicznych na karty. W niektórych miastach osobne placówki posiada Slovenské telekomunikácie, ale zatelefonować można z każdego urzędu pocztowego – kierunkowy do Polski: 0048, a na Słowację (gdy dzwonimy z Polski): 00421. Na Słowacji oferowana jest usługa Poland Direct, nr dostępowy: 00 800 0480 0480 (połączenie na koszt abonenta).
    Również dostęp do Internetu w większych miastach nie sprawia trudności. Kawiarenki najczęściej usytuowane są w śródmieściu, w okolicach głównych placów, czasem jednak wejścia do nich znajdują się w jakimś wąskim przejściu czy bramie. Natomiast w mniejszych miejscowościach kawiarenki się zdarzają, ale nie powinniśmy być szczególnie zaskoczeni, gdy okaże się, że kawiarenka jest nieczynna np. z powodu... prac kominiarskich. To jest właśnie specyfika naszych południowych sąsiadów, gdzie wszystko może się zdarzyć...
  • ▲ do góry
  • Noclegi
  • Słowacja oferuje rozbudowaną i różnorodną bazę hotelową. W większych miastach oraz miejscowościach typowo turystycznych napotkamy cały wachlarz hoteli: od najdroższych i najwytworniejszych po obiekty w miarę tanie, ale czasem zaniedbane. Słowacja nadal jest dla Polaków atrakcyjna cenowo, choć w popularniejszych miejscach ceny nie są już tak niskie. Niektóre ze słowackich hoteli pamiętają epokę socjalizmu, a czas jakby się w nich zatrzymał... Są to wielopiętrowe budynki niewiele różniące się od wielkopłytowych bloków mieszkalnych. I to właśnie w nich najczęściej natkniemy się na podwójne cenniki: nasi (czyli Słowacy, czasem jeszcze wespół z Czechami, choć i Czesi już są traktowani jak obcokrajowcy...) i cudzincy (czyli reszta świata). Ale zdarzają się też takie, które zniżki udzielają właśnie Polakom, stanowiącym ich najpoważniejszą klientelę. Przyprószone kurzem hotele są w miarę zadbane i czyste, choć za sprawą dużej konkurencji funkcjonują na granicy opłacalności. Niejednokrotnie może się zdarzyć, że przenocujemy w takim hotelu za cenę niższą niż w pensjonacie, szczególnie położonym na starówce. Aktualnie większość z tych hoteli dostosowuje się do nowych reguł rynkowych. Po remontach, zmianie wystroju i modernizacjach zyskują one europejski standard, czemu towarzyszy niestety adekwatny wzrost cen.
  • ▲ do góry
  • Pensjonaty
  • Pensjonaty (penzión) są także mocno zróżnicowane. Na starówkach miasteczek wyglądają jak małe hotele i co za tym idzie, są bardzo drogie, poza ścisłym centrum najczęściej przypominają kwatery prywatne. W takim pensjonacie na obrzeżu miasta przenocujemy mając do dyspozycji kuchnię i łazienkę z ciepłą wodą. Większość pensjonatów oferuje własne wyżywienie – w przypadku małych kameralnych obiektów warto zapłacić za droższy nocleg, w ramach którego będziemy mogli zjeść „domowe”, przygotowane specjalnie dla nas śniadanie lub obiad.
  • ▲ do góry
  • Kwatery prywatne
  • W ostatnich latach jak grzyby po deszczu wyrastają na Słowacji kwateryprywatne (privát). Największy ich wybór znajdziemy w miejscowościach wypoczynkowych i uzdrowiskowych, tam też ich ceny są najbardziej konkurencyjne. Kwatery często prowadzą słowaccy Cyganie, szczególnie w podtatrzańskich miejscowościach, jak Stará i Nová Lesná – ich zaletą jest możliwość wynegocjowania bardzo korzystnej ceny. Nie należy się obawiać kradzieży, gdyż gospodarze prowadzą w końcu interes i nie mogą sobie pozwolić na psucie „opinii”. Choć ostrożności nigdy za wiele... Może się zdarzyć, że dotarłszy do jakiegoś pensjonatu czy kwatery prywatnej, na drzwiach zastaniemy kartkę z numerem telefonu, pod który należy zadzwonić w sprawie noclegu. Nie do rzadkości należą przypadki „głuchego telefonu”, czasem kończące się próbą odnalezienia właścicieli przez szczerze chcących nam pomóc sąsiadów... Nie należy się wtedy zrażać, tylko wyruszyć w poszukiwanie innego miejsca noclegowego.
  • ▲ do góry
  • Schroniska i tanie noclegownie
  • Nieliczne na Słowacji schroniska młodzieżowe (odpowiedniki naszych PTSM) skupiają się głównie wokół dużych miast. Niestety, ich działalność zazwyczaj ogranicza się do miesięcy wakacyjnych, gdy nie ma studentów lub uczniów zamieszkujących internaty, w których owe schroniska się mieszczą. Dlatego lepiej od razu szukać tanich noclegowni, o których za chwilę.
    W wielu miastach niedrogie noclegi polecają internaty zawodowych szkół średnich. Często także tylko w lipcu i sierpniu, ale niektóre przyjmują chętnych cały rok, w zależności od liczby wolnych miejsc. Uwaga! – na ogół nie można rozłożyć w nich karimaty (ani w pokoju, ani np. w świetlicy) – już prędzej słowaccy kolejarze pozwalają spać na dworcach niż obsługa internatów na podłodze...
    Najtańszymi obiektami noclegowymi są tzw. tanie noclegownie (ubytovňa), odpowiedniki naszych hoteli robotniczych. Najczęściej położone na skraju miasta (biorąc pod uwagę wielkość tutejszych miast, nie są to duże odległości), oferują noclegi po bardzo przystępnych cenach. Co ciekawe, większość z nich – podobnie jak internaty – ma pokoje z własnymi węzłami sanitarnymi bądź też z jednym węzłem na dwa pokoje. O drogę najlepiej zapytać taksówkarzy zaraz po wyjściu z dworca kolejowego. Jeśli jest dość późno, to warto skorzystać z ich usług, gdyż mamy wtedy pewność, że sprawnie dotrzemy na miejsce, a opłaty za przejazd są na Słowacji niższe niż w Polsce.
  • ▲ do góry
  • Namioty
  • Biwakowanie pod namiotem jest jak zawsze najtańszą formą nocowania. Nie wolno go rozbijać jedynie na terenie parków narodowych, które pokrywają sporą część słowackich gór, a w razie przyłapania nas przez strażników parkowych, musimy się liczyć z wysoką karą (pokuta). Warto jednak wiedzieć, że także w obrębie parków narodowych znajdują się miejsca, w których dozwolone jest biwakowanie przez jedną noc – np. na głównym grzbiecie Niżnych Tatr są to m.in. przełęcze: Hiadeľská, Ramža, Čertovica, Priehyba i Andrejcová. Pełne wykazy tego typu miejsc zawierają mapy turystyczne 1:50 000 wydawane przez VKÚ Harmanec. Z kolei jeżeli zdecydujemy się na rozstawienie namiotu w obrębie czyjegoś gospodarstwa, będziemy musieli zazwyczaj zapłacić za nocleg. Kiedy zaś zatrzymamy się u kogoś na dłużej i w dodatku większą grupą, cena może spaść. Za korzystanie z łazienki gospodarze najczęściej pobierają osobne opłaty, ale można dobrowolnie zrezygnować z tej usługi.
  • ▲ do góry
  • Kempingi
  • Istnieje też wiele zorganizowanych kempingów, na których oprócz rozbicia namiotu można skorzystać z węzła sanitarnego. Jedno z największych skupisk kempingów znajduje się w rejonie Tatrzańskiej Łomnicy. Funkcjonuje tam m.in. duży i nieźle urządzony kemping Eurocampu, ale nie należy on do najtańszych. Kempingi te oferują również domki o różnym standardzie i cenie. Na potrzeby tych ośrodków zbudowano przystanek kolejowy na linii Poprad – Tatrzańska Łomnica, obsługiwany mniej więcej co 1,5 godz. przez szynobus.
  • ▲ do góry
  • Wyżywienie
  • Słowacja może się stać prawdziwym rajem dla smakoszy. W wielu zacisznych restauracjach i knajpkach spróbujemy specjałów zarówno kuchni ogólnosłowackiej, jak i regionalnej. Dodatkowego klimatu dodaje spożywaniu potraw niezwykła atmosfera słowackich miast i miasteczek – brukowane rynki i zielone deptaki pośród wspaniałej architektury. Wszystko to sprawia, że czas w niejednej restauracji czy kawiarence upłynie nam naprawdę miło.
    Warto przed zamówieniem potraw poznać trochę słowackich terminów kulinarnych, by uniknąć zabawnych pomyłek – choć w większości restauracji dania są opisane także po angielsku lub niemiecku. Porozumiewanie się z kelnerami nie stanowi większej trudności i śmiało można zamawiać jedzenie po polsku, używając słowackich terminów z karty.
    Zwiedzając miasta i miasteczka, pamiętajmy, że na Słowacji bardzo popularne są winiarnie (vináreň), w których można spróbować wielu gatunków win, m.in. wytwarzanych na południu kraju. Chcąc poznać życie typowo słowackich lokali, należy się wybrać do jednej z gospod (hostinec), rozsianych wokół starówek. A miłośnicy kaw oraz słodkości zapewne użyją sobie w licznych cukierniach (cukráreň), które szczególnie kuszą bardzo dobrymi kawami w dużym wyborze. Do tego wszystkiego dochodzą wszechobecne lody (zmrzlina) o wielu smakach – przepyszne i bardzo tanie (ponad połowę tańsze niż w Polsce), naprawdę godne polecenia.
  • ▲ do góry
  • Piwo
  • Słowackie piwo bywa uważane za gorszego krewniaka napoju produkowanego w słynnych czeskich browarach. Rzeczywiście, czeskie piwa są na Słowacji równie rozpowszechnione i lubiane, jak w Czechach. O ile jednak w Czechach konsolidacja rynku sprawiła, że – niestety – tradycja lokalnych browarów, gatunków i odmian zanika, o tyle na Słowacji wciąż da się odnaleźć niezależne, lokalne zakłady. Lokalną marką jest Steiger, warzony w niewielkiej wsi Vyhne koło Bańskiej Szczawnicy, w browarze, którego początki sięgają 1473 r. Warto skosztować zwłaszcza piwa ciemnego (tmavy lub čierny). Inne regionalne browary – takie jak Šariš (ze słynnym piwem Smädný Mnich) czy Topvar – stanowią obecnie część koncernu SAB Miller. Wszędzie można oczywiście spotkać słynnego Złotego Bażanta (Zlatý Bažant). Pod Tatrami koniecznie trzeba spróbować miejscowego Tatrana. Warto także wykorzystać fakt, że na Słowacji znają się na podawaniu piwa dużo lepiej niż w Polsce i zamówić tzw. rezane, czyli efektowną mieszankę piwa jasnego i ciemnego, z wyraźnie odcinającymi się warstwami trunku. Sztuka sporządzania tego napoju ma związek z odpowiednią temperaturą oraz niełatwą umiejętnością „czapowania” piwa, w Polsce niestety sprowadzoną jedynie do podkręcania ciśnienia gazu w dystrybutorze.
  • ▲ do góry
  • Wino i inne alkohole
  • Słowacja należy bez wątpienia do strefy kultury winnej. Uprawa winorośli, produkcja wina, składowanie w piwniczkach oraz powszechna dostępność wina domowego to nic specjalnego, a zarazem coś wyjątkowego. Pół godziny jazdy samochodem od Bratysławy leży miasteczko Pezinok, nieco dalej Modra – nazwy kojarzone jednoznacznie z produkcją wina w Małych Karpatach. Region warto odwiedzić nie tylko dla doskonałego wina, ale i charakterystycznej, winnej ceramiki, a także w celu zaznajomienia się z tradycyjnymi sposobami produkcji tego szlachetnego trunku. Nie trzeba obawiać się kupowania plastikowych butli z domowym winem. Takie opakowanie nie świadczy, że znajdujący się w nim trunek jest słabym roztworem kwasu siarkowego, wskazuje jedynie, że produkt – doskonałe młode wino – pochodzi z domowej piwniczki. Jak wszędzie na winnych obszarach Europy, smakosze wiedzą, które roczniki należą do tych najprzedniejszych. Warto o to pytać – kupno skrzynki taniego (a dobrego) wina z rocznika 2006 da wiele satysfakcji za trzy, cztery lub... pięć lat! Wyborne (również w skali europejskiej) są zwłaszcza białe wina słowackie, o dosyć interesującej, niepowtarzalnej nucie (Silvanské Zelené, Veltinské Zelené czy Risling Vlašský), ciekawą odmianą jest także lokalny czerwony Tramin.
    Na Słowacji działa sześć regionów winnych (vinohradnická oblasť): Malokarpatská (Małe Karpaty), Južnoslovenská (Komárno, Nové Zámky, Šaľa, Galanta), Nitranská (region Nitry), Stredoslovenská (Veľký Krtíš, Lučenec, Rimavská Sobota), Východoslovenská (Koszyce, Rožňava, Trebišov) i Tokajska (region ten, kojarzony na ogół z Węgrami, jest w rzeczywistości regionem transgranicznym).
    Zainteresowani słowackim winem powinni odwiedzić stronę http://www.vinko.sk, zawierającą ciekawe artykuły, forum, informacje oraz sklep on-line, dostarczający zakupione wino także do Polski.
  • ▲ do góry
  • Sklepy, piekarnie, mleczarnie
  • Żywiąc się na własną rękę, mamy do dyspozycji liczne sklepy spożywcze, na których widnieje napis potraviny, a w małych miejscowościach – potraviny mix. Wiele z nich nadal należy do sieci sprzedaży Jednota – słowackiego odpowiednika spółdzielni Społem. Jednota prowadzi też duże domy towarowe (obchodný dom), w których parter zajmują stoiska z artykułami spożywczymi. W kilku miastach takie „socjalistyczne” domy towarowe, położone w ścisłym śródmieściu, wykupiło Tesco, tworząc osobliwe sklepy, bardziej przypominające supersamy niż supermarkety... Na Słowacji spotkamy także targowiska (trhovisko lub tržnica), oferujące warzywa i owoce (zelenina a ovocie).
    Chleb (chlieb) kupimy w sklepach spożywczych oraz w piekarniach (pekáreň). Nie powinna nas przy tym zniechęcać wywieszka čerstvý chlieb – ‘czierstwy’ znaczy bowiem tyle co ‘świeży’. Najtańszym i najpopularniejszym wypiekiem jest bez wątpienia rohlík, bułeczka przypominająca naszą solankę, a pieczona jak nasz rogal. Natomiast słowackie mleczarnie polecają całą gamę nabiału: mleko (mlieko), śmietanę (smotana), kefiry (zakysané lub acidofilné mlieko), jogurty (jogurt), sery (syr, syrová nátierka), sery topione (syrokrém, tavený syr) oraz serki homogenizowane (tvaroh). Popularna jest także bryndza (bryndzová nátierka) w opakowaniu przypominającym syrokrém. Bardzo dobrym wyrobem są wszelkie serki wiejskie (nátierkové maslo). W słowackich sklepach zaopatrzymy się też w niedostępne (lub znacznie droższe) w Polsce aromatyczne octy i suszone owoce.
    Do tego dochodzą jeszcze jajka (vajcia), masło (maslo), cukier (cukor), sól (soľ), mąka (múka) czy ryż (ryža). Jak widać, zakupy w słowackim sklepie nie powinny przerażać, większość nazw brzmi podobnie do polskich.
    Dlatego już tylko dla porządku podajmy nazwy napojów: woda mineralna – minerálna voda lub minerálka, herbata – čaj (najczęściej czarna albo owocowa, czyli čierný lub ovocný čaj), kawa – káva, sok – džús, piwo – pivo (jasne – svetlé, ciemne – tmavé, lane – čapované, butelkowe – fľaškové), wino – vino (lane – sudové, butelkowe – fľaškové) oraz čapovaná kofola, czyli słowacki specyfik niespotykany w Polsce...
  • ▲ do góry
  • Kuchnia słowacka
  • Kuchnia słowacka, podobnie jak inne kuchnie narodowe, jest wewnętrznie zróżnicowana i odzwierciedla specyfikę poszczególnych regionów kraju. Mimo że nad Dunajem je się nieco inne potrawy niż na Spiszu, można pokusić się o twierdzenie, iż u źródeł kuchni słowackiej leży pasterstwo. W każdym bowiem zakątku Słowacji możemy kupić bryndzę, wędzone sery, zjeść bryndzové halušky lub vyprážaný syr. Baranina jest popularnym daniem mięsnym i ci, którzy za nią nie przepadają, muszą być czujni, ponieważ w rozmaitej formie wchodzi w skład bardzo wielu potraw. Do mięs zamówmy chociaż raz nie ziemniaki, ale knedle (knedliczki to potrawa czeska, na Słowacji jej odpowiednik nazywa się knedla) – białe, podgrzewane na parze ciasto drożdżowe przypominające podłużną bułkę. Tradycyjny pasterski posiłek mięsny często nosi nazwę zabijačka i nie jest to zakamuflowany opis poobiednich „rozrywek” miejscowych pasterzy, lecz talerz wypełniony po brzegi smakowitymi kiełbasami, szynkami i innymi przetworami mięsnymi. Nazwa związana jest z towarzyszącym niegdyś temu daniu świniobiciu. Bardzo dobre są gulasze (guláš), choć zawsze należy się upewnić, z jakiego mięsa je przyrządzono – najpopularniejsze są bravčové, czyli wieprzowe. Spišský, segedínský czy maďarský najlepiej smakuje z knedlami (knedla) i dużą ilością sałatek.
    Na Słowacji w ciemno możemy zamawiać zupy (polievky): kapuśniak z chlebem (kapustova polievka), zupę z soczewicy (šošovicova polievka), a także zupę rybną, tę ostatnią szczególnie nad Dunajem i jego dopływami (halasszle). Kolejne smaczne zupy to cesnaková, cibuľová lub paradajková (pomidorowa) – koniecznie trzeba ich spróbować, jak zresztą wielu innych.
    Kto nie ma ochoty na mięso, na pewno nie pożałuje zeleninového rizota, pełnego odżywczych warzyw. Dobrym wyborem są też pirohy (istnieje wiele regionalnych odmian tej potrawy), które nieznacznie różnią się od świetnie nam znanych pierogów, ale jakże smakują... Z przyjemnością uraczymy się również palacinkami, czyli naleśnikami, podawanymi przeważnie na słodko, z dużą ilością owoców.
    Chociaż i u nas pod tym względem wiele się ostatnio zmieniło, wciąż pozazdrościć możemy Słowakom chleba. U naszych południowych sąsiadów ciągle bywa to „zwykły” chleb, o smaku i konsystencji nie „ulepszonej” rozmaitymi specyfikami.
    Prosząc o herbatę (čaj), wszędzie na Słowacji dostaniemy ziołowy napar – bylinkovy čaj. Tylko w rejonie Tatr i Bratysławy, ze względu na dużą liczbę turystów, jest inaczej. Herbata w tych rejonach oznacza, podobnie jak u nas, napar ze spreparowanych liści krzewu herbacianego, który zaznaczony jest w karcie jako „czarna herbata” (čierný čaj). Z zakupem bardziej wyrafinowanych odmian herbaty możemy mieć spore kłopoty – poza herbatą owocową (ovocný čaj) nie są one zbyt popularne. Smakoszom pozostaje szukać ulubionego napoju w herbaciarniach (čajovnach), funkcjonujących wbrew pozorom nie tylko w dużych miastach, ale także w wielu mniejszych miejscowościach.
    Skoro już mowa o napojach, to na całej Słowacji kawa (presso) oznacza aromatyczny, mocny trunek uzyskany z ekspresu, a nie zalewanego w szklance „szatana” czy rozpuszczalne ekstrakty tego wspaniałego napoju. Słowacy produkują i piją też kilka rodzajów vinei, bezalkoholowego napoju wytworzonego z soku winogron, znakomicie gaszącego pragnienie latem i stanowiącego doskonałą alternatywę dla pepsi, coca-coli czy innych tego typu produktów. Popularna jest też kofola, czyli odmłodzony napój z minionych czasów, przypominający w smaku coca-colę (z „nutą” ziołową), będący specyficzną socjalistyczną „odpowiedzią” na ten „kapitalistyczny” wytwór. Ostatnio pojawiła się także smakowa, cytrusowa wersja kofoli. Napoje można kupować zarówno w butelkach, jak i „czapowane” – nalane z beczki specjalnym ciśnieniowym kranikiem. Przy zamówieniu należy podać żądaną objętość: dwa lub trzy deci (0,2 lub 0,3 l).
    Polacy słabo znają słowackie wina, mimo że są godne polecenia, szczególnie wina białe z Małych Karpat (Pezinok), z regionu wokół Nitry czy markowe tokaje z winnic leżących w pasie upraw, do którego należy węgierski okręg Tokaj. Wszędzie na Słowacji pije się piwa, często miejscowe, oraz alkohole typu naszej śliwowicy. Kieliszeczek borowiczki (borovička, czyli słowacki odpowiednik ginu), śliwowicy (slivovica; na południu, przy granicy węgierskiej jej odpowiednikiem jest palinka) starcza czasem na godziny miłej konwersacji z przyjaciółmi. Warto spróbować także alkoholi „warzonych” na innych owocach, np. gruszkach (hruškovica) czy czereśniach (čeresniovica).
    Podróżujący po Słowacji cudzoziemcy zazwyczaj – bojąc się o swoje bezpieczeństwo – unikają podejrzanie (przynajmniej na pierwszy rzut oka) wyglądających wioskowych knajp, czyli hostincov. Na ogół obawy te są nieuzasadnione. Zamówienie w takim miejscu herbaty nie powoduje perturbacji zakończonych wymuszoną ucieczką lub interwencją policji. W dzień miejsca te są prawie puste, po południu i pod wieczór schodzą się do nich miejscowi, by nad kufelkiem pogawędzić o tym, co przyniósł dzień, a przyjezdnych zapytać „co tam, panie, w wielkim świecie?”.
    Nad Dunajem zjemy smaczne ryby rzeczne, ale trzeba dobrze przyjrzeć się cenom i temu, co się za nie dostaje. Często „śmiesznie niska cena”, jaką widzieliśmy przelotnie w karcie dań, dotyczy 10 g ryby – po posiłku przyjdzie nam więc uregulować słony rachunek...



  • ▲ do góry

Słowacja wycieczki: oferty wczasów Pieniny

Zdjęcia - Słowacja

Słowacja zdjęcie 1Słowacja zdjęcie 2Słowacja zdjęcie 3
Słowacja zdjęcie 4Słowacja zdjęcie 5Słowacja zdjęcie 6
Słowacja zdjęcie 7Słowacja zdjęcie 8Słowacja zdjęcie 9
Słowacja zdjęcie 10
Słowacja - więcej zdjęć

Podróże z Grupą TravelOne.pl: wczasy i wycieczki

Tropikalne wakacje na plaży
Tropikalne wakacje na plaży
Skorzystaj z usług portalu turystycznego TravelOne.pl i zarezerwuj wakacje w jednym z egzotycznych zakątków świata. Dzika przyroda, safari, plaże i turkusowe morze czekają na Ciebie na wakacjach w Kenii. Wycieczki Tajlandia łączą w sobie poznawanie odmiennej kultury, świątyń i niezwykłych zabytków z wypoczynkiem na plażach Phuket czy Pattaya. Wakacje Malediwy to rajskie plaże skąpane w lazurze oceanu i bungalowy zawieszone nad krystalicznie czystą wodą. Tropikalne plaże, kubańskie rytmy znajdziesz na wczasy Karaiby. Wycieczki Emiraty Arabskie oferują przepych i nowoczesność połączone z kulturą i tradycją orientu.
 
Majorka Last Minute - wakacje pełne słońca i dobrej zabawy >>
Hotel Sofitel Agadir Royal Beach***** - luksusowe wakacje w Maroko >>
Rajskie wakacje na Bali - sprawdź ofertę hoteli >>
logo_TravelOnelogo_VillaOnelogo_SkiOnelogo_SkyOnelogo_HotelOnelogo_CarsOne